niedziela, 6 lipca 2014

Rozdział 1.

Gorący poranek, w Palm Springs to normalne. Powoli wywlekłam się z łóżka. Stanęłam przed szafą i jak prawdziwa 17-lata godzinę zastanawiałam się co na siebie włożyć. Zeszłam na śniadanie. Jak zwykle przemoknięte płatki kukurydziane na mleku i bułka z miodem. 
- Po śniadaniu wychodzę - powiedziałam zaspanym głosem.
- Yhm - słyszę głos taty zza gazety.
- Można wiedzieć gdzie ? - zapytała zimnym głosem mama.
- Wychodzę, a gdzie to już nie wasz interes - odpowiedziałam.
Mama zawsze się wszystkim interesowała. Z kim, gdzie, kiedy wychodzę. Jestem prawie pełnoletnia! Przebrałam się w krótki top, skórzaną kurtkę, krótkie spodenki i Vansy. Pod dom podjechały moje kumpele. Miałyśmy spotkać się z chłopakami nad rzeką. Wyciągnęłam mojego elektryka i zapaliłam. Dojechałyśmy na miejsce.........

 CZYTAM = KOMENTUJĘ
Chciałabym wiedzieć czy moje ff wam się podobają więc w komentarzach zostawiajcie swoje opinie :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz